Pozycjonowanie zagraniczne. SEO dla polskich firm, które sprzedają do Niemiec i krajów anglojęzycznych
Przetłumaczona strona to jeszcze nie obecność w niemieckim czy brytyjskim Google. Każdy rynek ma własne frazy, własnych konkurentów i własne oczekiwania co do strony, a błąd w konfiguracji wersji językowych potrafi sprawić, że Google pokazuje Niemcom polską wersję. Opisujemy, jak do tego podchodzimy i ile to kosztuje.
Wpisz adres zagranicznej wersji swojej strony, na przykład z końcówką /de/ albo /en/, i zobacz, co widzi robot Google na tym adresie.
Krótka odpowiedź
Pozycjonowanie zagraniczne to prowadzenie strony w Google innego kraju tak, jakby był on osobnym rynkiem: z własną mapą fraz w języku odbiorcy, z poprawnie powiązanymi wersjami językowymi (hreflang), z decyzją, czy rynek dostaje osobną domenę, subdomenę czy katalog, oraz z linkami z domen w tym języku. Dla polskiej firmy wchodzącej do Niemiec albo na rynki anglojęzyczne zaczynamy od techniki wersji językowych i od jednej grupy fraz, na której da się szybko sprawdzić popyt. Pracujemy w pakietach od 2990 zł netto miesięcznie, sklepy z wieloma językami obsługujemy w pakiecie E-commerce Max.
Pierwsza decyzja
Osobna domena, subdomena czy katalog dla rynku niemieckiego i angielskiego
Od tej decyzji zależy, czy nowa wersja językowa od pierwszego dnia korzysta z siły polskiej domeny, czy startuje od zera. Nie ma jednej dobrej odpowiedzi, jest odpowiedź dobra dla Twojego budżetu, zespołu i planów na kolejne kraje.
Search Console nie ma już ręcznego ustawienia kraju docelowego, więc Google wnioskuje o rynku z końcówki domeny, języka treści, powiązań hreflang, waluty, adresu i linków. Im wyraźniej strona mówi, dla kogo jest, tym mniej zgadywania po stronie wyszukiwarki.
| Wariant | Przykład adresu | Mocna strona | Słaba strona |
|---|---|---|---|
| Katalog w obecnej domenie | twojafirma.pl/de/ | Dziedziczy linki i historię domeny głównej, jeden serwis do utrzymania | Końcówka .pl słabiej sygnalizuje niemieckiemu klientowi, że firma obsługuje jego rynek |
| Domena krajowa | twojafirma.de | Najsilniejszy sygnał kraju dla Google i dla klienta | Startuje bez linków, wymaga osobnego budżetu na treść i link building |
| Domena globalna z katalogami | twojafirma.com/de/ i /en/ | Jedna marka na wiele krajów, łatwe dokładanie kolejnych rynków | Wymaga przeniesienia lub powiązania z obecną domeną .pl |
| Subdomena | de.twojafirma.pl | Możliwa osobna platforma lub serwer dla rynku | W praktyce Google często traktuje ją jak osobny serwis, więc siła domeny przechodzi słabiej |
Przy zmianie domeny albo przenoszeniu wersji językowych do nowej struktury prowadzimy prace tak jak migrację SEO: mapa przekierowań, kontrola indeksu i porównanie ruchu przed i po zmianie.
Hreflang
Najczęstsze błędy wersji językowych, które widzimy na polskich stronach
Hreflang to znacznik, który mówi Google, że dana strona ma odpowiedniki w innych językach lub dla innych krajów. Działa tylko wtedy, gdy powiązanie jest obustronne i kompletne, dlatego jest jednym z pierwszych punktów naszego audytu przy każdym serwisie wielojęzycznym.
01
Brak linków zwrotnych
Strona niemiecka wskazuje na polską, ale polska nie wskazuje na niemiecką. Google ignoruje wtedy całe powiązanie i sam wybiera, którą wersję pokazać.
Co robimy
Sprawdzamy każdą parę adresów w obu kierunkach i poprawiamy znaczniki w szablonie, w mapie witryny albo w nagłówkach, zależnie od tego, jak zbudowany jest serwis.
02
Hreflang wskazujący na adres z przekierowaniem
Po zmianie adresów znaczniki nadal wskazują stare strony. Robot trafia na przekierowanie lub błąd i powiązanie przestaje działać.
Co robimy
Porównujemy adresy z hreflang z listą stron, które faktycznie zwracają kod 200 i są kanoniczne, i usuwamy rozbieżności.
03
Jeden kod dla wielu krajów
Wersja angielska oznaczona tylko jako en, choć ceny są w funtach, a dostawa tylko do Wielkiej Brytanii. Klient z USA trafia na ofertę, z której nie skorzysta.
Co robimy
Ustalamy, czy wersja jest dla języka, czy dla konkretnego kraju (en-GB, en-US, de-DE, de-AT), i dodajemy x-default dla wszystkich pozostałych.
04
Automatyczne przekierowanie po adresie IP
Serwis przerzuca użytkownika do wersji językowej według lokalizacji. Robot Google, który odwiedza strony głównie z adresów w USA, może wtedy nigdy nie zobaczyć wersji niemieckiej.
Co robimy
Zastępujemy przymusowe przekierowanie widocznym przełącznikiem języka i sugestią wersji, tak aby każda strona była dostępna pod stałym adresem.
Rynki
Niemcy i kraje anglojęzyczne szukają inaczej niż Polacy
Frazy na rynek zagraniczny nie powstają z tłumaczenia polskiej listy słów. Budujemy mapę od nowa, na podstawie tego, jak w danym kraju opisuje się produkt lub usługę, jakie strony Google już tam pokazuje i czego szuka klient przed zakupem od firmy z innego kraju.
Niemcy i Austria
Niemiecki tworzy długie słowa złożone, więc jedna polska fraza bywa kilkoma wariantami pisanymi razem, osobno albo z łącznikiem. Niemiecki klient jest przyzwyczajony do podstrony Impressum z pełnymi danymi firmy i szuka jej, zanim zaufa sprzedawcy z zagranicy. Austria używa części własnego słownictwa, dlatego przy sprzedaży do obu krajów sprawdzamy frazy osobno.
Wielka Brytania i Irlandia
Pisownia brytyjska różni się od amerykańskiej, a różnice w słownictwie dotyczą także nazw produktów i usług. Strona z cenami w euro albo bez informacji o dostawie i zwrotach dla odbiorcy z Wysp przegrywa z lokalnym sklepem, nawet jeśli produkt jest lepszy.
USA i rynki globalne
Angielski bez przypisania do kraju konkuruje z całym światem. Dla polskiej firmy B2B lepiej sprawdza się wąska nisza z jasną specjalizacją niż ogólne frazy, na których stoją globalne marki.
Kilka krajów naraz
Przy trzecim i kolejnym rynku rośnie znaczenie porządku: jedna struktura adresów, jedna logika hreflang i jeden sposób dodawania nowych treści, tak aby każda publikacja nie wymagała ręcznego wiązania wersji.
Treść i linki
Kto pisze teksty po niemiecku i angielsku i skąd biorą się linki
Tekst sprzedażowy w obcym języku powinien napisać albo przynajmniej przeczytać native speaker. Klient z Monachium czy Manchesteru od razu wyczuwa tłumaczenie maszynowe i dosłowne kalki z polskiego, a Google coraz lepiej ocenia, czy treść jest naturalna i użyteczna dla czytelnika.
Po naszej stronie jest mapa fraz dla rynku, struktura podstron, brief do każdego tekstu, optymalizacja tytułów, nagłówków i danych strukturalnych oraz kontrola, czy tekst odpowiada na intencję zapytania. Samo pisanie lub korektę językową wykonuje Twój zespół, tłumacz albo native speaker, z którym współpracujesz. Dzięki temu treść brzmi jak od firmy z tego kraju, a Ty masz kontrolę nad tym, co mówi Twoja marka.
- Mapa fraz osobno dla każdego kraju i języka
- Brief do tekstu: intencja, nagłówki, pytania klientów, frazy poboczne
- Tytuły, opisy i dane strukturalne w języku rynku
- Waluta, jednostki, formaty dat i dane kontaktowe dopasowane do kraju
- Linki z własnego zaplecza, które obejmuje także domeny zagraniczne
- Osobny raport widoczności dla każdego rynku
Zasady pozyskiwania linków opisujemy przy usłudze link building. Jeśli rynkiem docelowym ma być też widoczność w odpowiedziach generowanych przez AI, zobacz AI SEO.
Wyniki Google
Jak wygląda konkurencja w wynikach na rynkach zagranicznych
Wpisując po polsku zapytanie o pozycjonowanie zagraniczne, zobaczysz głównie strony ofertowe agencji i poradniki o SEO międzynarodowym. Znacznie ciekawsze jest to, co widzi Twój klient w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Tam o miejsca walczysz z lokalnymi producentami, dystrybutorami, marketplace’ami i porównywarkami, które mają wieloletnią historię i linki z własnego kraju.
Dlatego przed startem sprawdzamy wyniki z perspektywy danego kraju i języka, a nie z polskiego komputera. Wybieramy frazy, na których strona z Polski realnie może wygrać: specjalizacja, konkretny materiał, model, norma czy zastosowanie, zamiast ogólnej nazwy kategorii, gdzie pierwsze miejsca zajmują giganci.
Cena i warunki
Ile kosztuje pozycjonowanie zagraniczne
Cena zależy od liczby rynków, liczby języków i od tego, czy prowadzimy stronę firmową, czy sklep. Jeden rynek zagraniczny obok polskiego zwykle mieści się w pakiecie ogólnopolskim, kilka krajów i duży katalog to już pakiet e-commerce z wielojęzycznością. Kwoty są netto za miesiąc, umowa bez okresu lojalności.
Pakiet
Ogólnopolski Plus
2990 zł
netto / miesiąc
Strona firmowa z jedną wersją zagraniczną, na przykład niemiecką: struktura wersji, hreflang, mapa fraz dla rynku i treść według briefów.
Pakiet
Ogólnopolski Max
3990 zł
netto / miesiąc
Kilka rynków lub trudne frazy branżowe po angielsku: rozbudowa architektury informacji, klastry tematyczne i wsparcie przy zmianie domen.
Pakiet
E-commerce Max
6990 zł
netto / miesiąc
Sklep internetowy sprzedający do kilku krajów: wielojęzyczność i hreflang dla dużego katalogu, feedy i migracje bez utraty pozycji.
Wszystkie pakiety i warunki są w cenniku pozycjonowania, a to, od czego zależy kwota, rozpisujemy w tekście ile kosztuje pozycjonowanie strony.
Pytania i odpowiedzi
Pytania o pozycjonowanie stron za granicą
Tłumaczenia, domeny, czas i to, co robimy, a czego nie.
Nie ma tu Twojego pytania?
Napisz na kontakt@pozycjonuj.plRzadko. Tłumaczenie przenosi polskie frazy i polski sposób opisywania oferty, a klient w Niemczech szuka innymi słowami. Zaczynamy od mapy fraz dla rynku niemieckiego, a dopiero do niej dopasowujemy strukturę i teksty. Istniejące tłumaczenie często da się wykorzystać jako bazę po korekcie.
Przygotowujemy mapę fraz, strukturę i szczegółowy brief do każdego tekstu, a po publikacji optymalizujemy stronę i sprawdzamy jej widoczność. Samą treść w języku obcym pisze lub poprawia native speaker po Twojej stronie albo tłumacz, z którym współpracujesz. To daje tekst naturalny dla odbiorcy i zgodny z tym, jak Twoja firma chce mówić o sobie.
Nie zawsze. Katalog /de/ w obecnej domenie pozwala korzystać z jej dotychczasowej siły i jest tańszy w utrzymaniu. Domena krajowa ma sens, gdy rynek ma być dla Ciebie głównym, masz tam osobny zespół sprzedaży albo lokalny adres. Rekomendację dajemy po audycie, uwzględniając Twoje plany na kolejne kraje.
Indeksacja nowej wersji językowej to zwykle kwestia tygodni, jeśli technika jest poprawna. Stabilne pozycje na frazy z konkurencją wymagają zwykle kilku do kilkunastu miesięcy, bo nowa wersja buduje historię i linki w nowym kraju od początku. Szybciej ruszają frazy niszowe i opisy konkretnych produktów.
Przy poprawnym hreflang nie. Wersje językowe nie są dla Google duplikatami, jeśli są wzajemnie powiązane. Kłopoty zaczynają się przy błędnych kanonicznych, przekierowaniach po adresie IP albo stronach z mieszanką języków, i właśnie te rzeczy sprawdzamy w pierwszej kolejności.
Nie. Zajmujemy się pozycjonowaniem: techniką serwisu, strukturą, treścią pod wyszukiwarkę, linkami i widocznością w odpowiedziach AI. Reklamy płatne i media społecznościowe zostają po Twojej stronie albo u innego wykonawcy, a my możemy przekazać mu mapę fraz dla danego rynku.
Powiązane usługi
Pozycjonowanie stron internetowych
Technika, treść i linki z własnego zaplecza w jednym abonamencie miesięcznym.
Zobacz zakres pracPozycjonowanie sklepu internetowego
Kategorie, filtry, warianty i indeksacja katalogu, który zarabia zamiast puchnąć.
Zobacz zakres pracMigracja SEO
Zmiana strony, domeny albo silnika sklepu bez utraty widoczności.
Zobacz zakres pracDarmowy audyt pozycji w Google
Zamów darmowy audyt twoich pozycji w Google i porównanie z konkurencją
Sprawdzimy, na jakich pozycjach jest dziś Twoja strona, kto wyprzedza Cię w wynikach i dlaczego. Dostajesz listę zmian z priorytetami i cenę prac, zanim cokolwiek podpiszesz.
- Bez opłat i bez zobowiązań
- Ceny jawne, bez rozmowy handlowej
- Umowa miesiąc do miesiąca, bez kar
Zamów darmowy audyt Twoich pozycji w Google i porównanie z konkurencją
Sprawdzimy, na których miejscach w Google jest Twoja strona dla fraz Twojej branży, porównamy ją z konkurentem i wskażemy, co poprawić.