Audyt linków to sprawdzenie wszystkich odnośników prowadzących do Twojej strony: skąd pochodzą, jakie mają kotwice, czy są tematyczne i czy któreś mogą szkodzić. Zlecasz go po nagłym spadku ruchu, po ręcznym działaniu w Search Console, po latach kupowania linków z giełd albo przed startem link buildingu. Samodzielny audyt linków kosztuje na rynku zwykle od około 1000 zł netto. U nas skrócony audyt jest bez opłat, a pełny jest częścią pierwszego miesiąca pakietu od 990 zł netto.
Najszybciej sprawdzisz, czy problem w ogóle leży w linkach, wpisując adres strony w podglądzie audytu SEO. Bardzo często spadek, który właściciel przypisuje „złym linkom”, okazuje się błędem technicznym albo zmianą na stronie, a wtedy audyt linków niczego by nie naprawił.
Ile kosztuje audyt linków?
Cena zależy od liczby domen linkujących, a nie od liczby samych linków, bo jedna domena potrafi dać tysiące odnośników ze stopki. Strona firmowa ma zwykle od kilkudziesięciu do kilkuset domen linkujących, sklep po kilku latach link buildingu nawet kilka tysięcy. Poniżej, jak to wygląda u nas i ile zwykle płaci się za samodzielny audyt.
Skrócony audyt linków
Cena
bez opłat, 2 dni robocze
Co dostajesz
ocena, czy profil linków może być przyczyną problemu, lista najbardziej podejrzanych źródeł, rekomendacja
Pełny audyt w pakiecie
Cena
w cenie pierwszego miesiąca, od 990 zł netto
Co dostajesz
ocena każdej domeny linkującej, kotwice, linki utracone, plan link buildingu z naszego zaplecza
Jednorazowy audyt linków
Cena
wycena według liczby domen linkujących
Co dostajesz
ten sam zakres, wdrożenie po Twojej stronie; koszt odliczamy od abonamentu, jeśli wybierzesz pakiet
Samodzielny audyt na rynku
Cena
zwykle od około 1000 do 1200 zł netto
Co dostajesz
raport z listą linków do usunięcia lub zrzeczenia, bez dalszej pracy
Ceny pakietów są stałe i netto, z umową miesiąc do miesiąca. Wszystkie są w cenniku pozycjonowania stron.
Kiedy warto zlecić audyt linków?
Audyt linków ma sens w pięciu sytuacjach. Poza nimi zwykle lepiej wydać pieniądze na treść i technikę.
- Ręczne działanie w Search Console. Komunikat o nienaturalnych linkach prowadzących do witryny to jedyny przypadek, w którym audyt i plik disavow są obowiązkowe.
- Nagły spadek ruchu bez zmian na stronie. Jeśli nic nie zmieniałeś, a ruch spadł w ciągu kilku dni w okolicy aktualizacji Google, sprawdzamy linki obok treści i techniki.
- Lata kupowania linków z giełd i katalogów. Poprzednia agencja zostawiła setki wpisów w katalogach i precle z kotwicą „pozycjonowanie Warszawa”? Trzeba wiedzieć, z czym startujesz.
- Przed startem link buildingu. Bez audytu nie wiadomo, których kotwic jest za dużo i które podstrony nie mają żadnych linków.
- Przed zakupem domeny albo sklepu z historią. Profil linków przejmujesz razem z adresem, także ten zły.
Jak sprawdzić, czy linki szkodzą stronie?
Szkodzą rzadziej, niż się wydaje. Google od kilku lat w większości przypadków po prostu ignoruje linki spamowe zamiast karać za nie stronę docelową, więc typowy spam w profilu, czyli linki z porzuconych forów, automatycznych katalogów i stron ze scraperów, zwykle nie ma znaczenia. Prawdziwym ryzykiem są linki, które wyglądają na kupione albo wymieniane: dużo jednakowych kotwic z frazą sprzedażową, sieci stron o różnej tematyce linkujących do Ciebie z treści pisanej pod link i linki z artykułów sponsorowanych bez oznaczenia.
W audycie patrzymy na cztery sygnały naraz:
Kotwice
Wygląda dobrze
przewaga nazwy marki, adresu i zwrotów naturalnych
Wymaga reakcji
ponad połowa linków z tą samą frazą sprzedażową
Tematyka domen
Wygląda dobrze
branżowe portale, lokalne media, partnerzy
Wymaga reakcji
setki stron o wszystkim, z jednym szablonem i wpisami pod link
Tempo przyrostu
Wygląda dobrze
równy przyrost przez lata
Wymaga reakcji
skok o kilkaset domen w jednym miesiącu
Strony docelowe
Wygląda dobrze
linki do różnych podstron, także ofertowych
Wymaga reakcji
wszystko na stronę główną z jedną kotwicą
Sam wskaźnik z narzędzia, na przykład „toksyczność” liczona automatycznie, nie wystarczy do decyzji. Narzędzia oznaczają jako groźne wiele zwykłych linków, a przepuszczają dobrze ukryte sieci. Każdą podejrzaną domenę otwieramy i oceniamy ręcznie.
Czy warto zrzekać się linków w Google?
Tylko w dwóch przypadkach: gdy masz ręczne działanie za nienaturalne linki albo gdy w profilu jest duża liczba linków kupionych lub wymienianych, za które takie działanie realnie Ci grozi. Google sam pisze, że większość stron nie potrzebuje pliku disavow. Zrzeczenie się dobrych linków przez pomyłkę obniża pozycje, więc wrzucanie do pliku wszystkiego, co narzędzie oznaczyło na czerwono, potrafi zaszkodzić bardziej niż same spamowe linki.
Dlatego wynikiem naszego audytu nie jest gotowy plik disavow, tylko decyzja dla każdej grupy domen: zostawić, poprosić o usunięcie, zrzec się albo zrównoważyć nowymi linkami. W większości przypadków wystarcza to ostatnie: kilka miesięcy dokładania linków z tematycznych domen z naturalnymi kotwicami.

Co dostajesz po audycie linków
- Ocenę ryzyka w jednym zdaniu: czy linki mogą być przyczyną problemu, czy nie.
- Listę domen do działania z przypisaną decyzją i uzasadnieniem.
- Rozkład kotwic dziś i docelowo, z informacją, których fraz w kotwicach jest za dużo.
- Podstrony bez linków, które mają potencjał, ale nie mają żadnego wsparcia z zewnątrz.
- Linki utracone, które warto odzyskać, na przykład po zmianie adresów bez przekierowań.
- Plan link buildingu na pierwsze trzy miesiące: ile linków, do których stron i z jakimi kotwicami.
W pakiecie ten plan od razu realizujemy linkami z własnego zaplecza blisko 900 domen, bez pośredników i giełd. Jak dobieramy domeny, kotwice i tempo, opisujemy na stronie link building SEO.
Audyt linków przed zakupem domeny albo sklepu
Domena z historią ma wartość tylko wtedy, gdy jej linki są czyste. Jeśli planujesz przechwytywanie wygasających domen .pl pod nowy projekt albo przejmujesz istniejący sklep, sprawdź profil linków przed zapłatą, a nie po przeniesieniu strony. Domena, która przez lata służyła jako zaplecze pod przypadkowe frazy albo ma w historii treści niezwiązane z Twoją branżą, może wymagać miesięcy pracy, zanim zacznie pomagać.
W takim audycie dodatkowo porównujemy archiwalne wersje strony z tym, na jakie frazy linki były budowane, i sprawdzamy, czy domena nie miała przerwy w działaniu, po której Google przestał ją traktować jak tę samą stronę.
Audyt linków a pełny audyt SEO
Audyt linków to jeden z rozdziałów pełnego audytu, a nie jego zamiennik. Jeśli strona ma problem z indeksowaniem, wolno się ładuje na telefonie albo nie ma stron odpowiadających na frazy zakupowe, najlepsze linki niewiele zmienią. Dlatego przy spadku ruchu zaczynamy od audytu SEO strony internetowej, który obejmuje linki, technikę i treść naraz, a samodzielny audyt linków robimy wtedy, gdy przyczyna jest już zawężona albo przy ręcznym działaniu.
Sklep po kilku latach kupowania linków do kategorii ma osobny zakres, opisany na stronie audyt SEO sklepu internetowego. Jeśli podejrzane linki zostały po poprzedniej agencji, przeczytaj też, jak wybrać agencję SEO, żeby przy kolejnej umowie wiedzieć, skąd będą pochodzić linki i co stanie się z nimi po jej zakończeniu.
Chcesz wiedzieć, czy linki są przyczyną problemu Twojej strony? Zamów bezpłatny skrócony audyt przyciskiem na górze strony. W dwa dni robocze dostaniesz ocenę ryzyka i rekomendację, bez zobowiązań.