Przejdź do treści
pozycjonuj
Zakup usługi 9 min czytania

Ile trwa pozycjonowanie sklepu internetowego: harmonogram

Harmonogram miesiąc po miesiącu, wskaźniki wyprzedzające, które widać zanim wzrośnie sprzedaż, i cztery sygnały, że wykonawca nie dowozi.

Chcesz wiedzieć, co blokuje Twoją stronę? Zamów bezpłatny audyt i dostaniesz listę wdrożeń z priorytetami, także wtedy, gdy nie zdecydujesz się na współpracę.

Zobacz cennik

Pierwsze wzrosty widoczności w sklepie internetowym pojawiają się zwykle po trzech do czterech miesiącach, pierwsze zamówienia przypisane do nowych fraz po czterech do sześciu, a walka o frazy kategoriowe z największym popytem zajmuje od dziewięciu do osiemnastu miesięcy. Te widełki są szerokie nie dlatego, że nikt nie wie, tylko dlatego, że najbardziej decyduje o nich stan sklepu w dniu startu, a nie sama praca agencji.

Poniżej rozpisujemy to miesiąc po miesiącu: co się dzieje w każdym etapie, co konkretnie powinieneś widzieć w Search Console i po czym poznać, że praca idzie w dobrą stronę, zanim wzrośnie sprzedaż. Piszemy to na podstawie tego, jak prowadzimy sklepy, i celowo podajemy też rzeczy, których w pierwszych miesiącach nie widać wcale.

Ile trwa pozycjonowanie sklepu internetowego

Zależy głównie od tego, ile adresów ma katalog i w jakim stanie technicznym jest w dniu startu. Poniżej realne przedziały, których używamy przy planowaniu współpracy.

Do 200 produktów, nisza bez silnej konkurencji

Pierwsze wzrosty widoczności

2 do 3 miesiące

Pierwsze zamówienia z nowych fraz

3 do 4 miesiące

Frazy kategoriowe z dużym popytem

6 do 9 miesięcy

Do 1000 produktów, średnia konkurencja

Pierwsze wzrosty widoczności

3 do 4 miesiące

Pierwsze zamówienia z nowych fraz

4 do 6 miesięcy

Frazy kategoriowe z dużym popytem

9 do 12 miesięcy

Powyżej 1000 produktów, filtry i warianty

Pierwsze wzrosty widoczności

4 do 5 miesięcy

Pierwsze zamówienia z nowych fraz

5 do 7 miesięcy

Frazy kategoriowe z dużym popytem

12 do 18 miesięcy

Sklep po nieudanej migracji albo ze spadkiem

Pierwsze wzrosty widoczności

1 do 2 miesiące na odzyskanie strat

Pierwsze zamówienia z nowych fraz

zależy od skali strat

Frazy kategoriowe z dużym popytem

liczone od momentu powrotu do stanu wyjściowego

Nowa domena, sklep uruchomiony w tym miesiącu

Pierwsze wzrosty widoczności

4 do 6 miesięcy

Pierwsze zamówienia z nowych fraz

6 do 9 miesięcy

Frazy kategoriowe z dużym popytem

18 miesięcy i więcej

Zwróć uwagę na wiersz czwarty. Sklep, który stracił pozycje po zmianie platformy albo po zmianie struktury adresów, zwykle odzyskuje je szybciej niż sklep budujący widoczność od zera, bo pracuje na już zebranych sygnałach. To najtańszy i najszybszy scenariusz z całej tabeli, i jednocześnie ten, w którym najczęściej traci się czas na czekanie, aż samo wróci.

Harmonogram miesiąc po miesiącu

To realny przebieg pracy nad sklepem średniej wielkości. Trzecia kolumna jest najważniejsza, bo to jedyna rzecz, którą możesz sprawdzić sam, bez zaufania do raportu wykonawcy.

1

Co się dzieje po stronie prac

Crawl całego sklepu, zestawienie z raportem indeksowania i z logami serwera. Lista adresów, które robot pobiera bez sensu, i produktów, do których nie dociera wcale. Porządek w przekierowaniach i w mapie witryny.

Co widać w Search Console

Nic nie rośnie. Powinna natomiast spaść liczba adresów w kategorii „wykryte, obecnie niezaindeksowane” i pojawić się ruch w raporcie indeksowania.

2

Co się dzieje po stronie prac

Decyzje o filtrach i sortowaniach, kanoniczne dla wariantów, pierwsze opisy kategorii pisane pod realne zapytania, przebudowa wzorców tytułów dla grup stron.

Co widać w Search Console

Rośnie liczba zaindeksowanych stron kategorii. W raporcie skuteczności zaczynają się pojawiać wyświetlenia na frazach, których wcześniej nie było wcale.

3

Co się dzieje po stronie prac

Kolejne kategorie i karty produktów o najwyższej marży. Start linkowania z naszego zaplecza, kierowanego na kategorie, nie na stronę główną.

Co widać w Search Console

Pierwszy wyraźny wzrost wyświetleń, zwykle o kilkadziesiąt procent. Kliknięcia rosną słabiej, bo pozycje są jeszcze w drugiej i trzeciej dziesiątce.

4

Co się dzieje po stronie prac

Frazy z długiego ogona: warianty, zastosowania, zapytania o parametry. Wewnętrzne linkowanie z kategorii do podkategorii i do bestsellerów.

Co widać w Search Console

Pierwsze frazy wchodzą do pierwszej dziesiątki. Średnia pozycja w raporcie zaczyna się poprawiać, ale mediana jest ważniejsza od średniej.

5 do 6

Co się dzieje po stronie prac

Treść wspierająca: poradniki zakupowe i porównania kierujące do kategorii. Kolejna partia linków. Poprawki na podstawie tego, co już weszło.

Co widać w Search Console

Kliknięcia rosną szybciej niż wyświetlenia, bo pozycje przesuwają się w górę pierwszej dziesiątki. Tu najczęściej widać pierwsze zamówienia z nowych fraz.

7 do 9

Co się dzieje po stronie prac

Wejście na frazy kategoriowe o największym popycie, na których stoją porównywarki i marketplace. Rozbudowa klastrów tematycznych.

Co widać w Search Console

Wzrost skokowy, nie liniowy. Pojedyncza kategoria potrafi przeskoczyć z pozycji 15 na 5 w ciągu dwóch tygodni i pociągnąć cały segment sprzedaży.

10 do 12

Co się dzieje po stronie prac

Utrwalanie i poszerzanie. Sklep ma już zaplecze treści i linków, więc nowe kategorie wchodzą znacznie szybciej niż na starcie.

Co widać w Search Console

Krzywa wyświetleń jest wyraźnie rosnąca, a nowo dodane kategorie rankują w tygodniach, nie w miesiącach.

Dlaczego w pierwszym miesiącu nic nie widać

Bo pierwszy miesiąc jest o tym, żeby Google w ogóle dotarło do Twoich produktów. W typowym sklepie z filtrami robot pobiera tysiące adresów różniących się kolejnością parametrów, zamiast pobierać nowe produkty. To nie jest problem kosmetyczny: budżet indeksowania jest skończony i jeśli zużywa się na kombinacje filtrów, część katalogu nigdy nie zostaje sprawdzona.

Dlatego pierwszy miesiąc to porządkowanie, którego nie widać w żadnym wykresie sprzedaży. Widać je natomiast w raporcie indeksowania i w logach serwera, i o to warto poprosić w raporcie z pierwszego miesiąca. Jeśli wykonawca przysyła po trzydziestu dniach wykres pozycji fraz, to znaczy, że nie zaczął od właściwego miejsca.

Do tego dochodzi czas odpowiedzi serwera, który przy dużym katalogu wprost ogranicza tempo indeksowania. Google zmniejsza liczbę pobieranych adresów, gdy sklep odpowiada wolno, więc sama zmiana na mocniejszy hosting pod sklep potrafi w kilka tygodni odblokować indeksowanie tysięcy kart produktów, bez jednej linijki nowej treści. Sprawdza się to w logach: liczba żądań robota na dobę rośnie po zmianie serwera niemal natychmiast.

Wskaźniki wyprzedzające: co sprawdzać, zanim wzrośnie sprzedaż

Sprzedaż jest wskaźnikiem opóźnionym. Reaguje na końcu, kiedy decyzja o kontynuowaniu albo zerwaniu współpracy jest już podjęta. Te cztery liczby wyprzedzają ją o dwa do trzech miesięcy i wszystkie odczytasz sam w Search Console.

  • Liczba zaindeksowanych stron kategorii. Nie całkowita liczba adresów w indeksie, bo tę potrafią zawyżać śmieciowe adresy z filtrów. Interesuje Cię to, czy Twoje kategorie i podkategorie są w indeksie w całości.
  • Liczba unikalnych zapytań z jakimikolwiek wyświetleniami. Zanim wzrosną pozycje, rośnie różnorodność fraz. Sklep, który dwa miesiące temu pokazywał się na 400 zapytaniach, a dziś na 1200, idzie w dobrą stronę, nawet jeśli kliknięcia stoją.
  • Mediana pozycji, nie średnia. Średnia pozycja z raportu skuteczności jest zniekształcana przez setki fraz z pozycji 80, na których i tak nic się nie zdarzy. Mediana pokazuje, gdzie realnie stoi Twój katalog.
  • Liczba fraz w pierwszej dziesiątce. Najbardziej bezpośredni wskaźnik przychodu, bo ruch jest silnie skoncentrowany w pierwszych trzech wynikach. Przeskok z pozycji 8 na 3 daje zwykle kilkukrotnie więcej kliknięć bez dopisania jednego słowa treści.

Jeśli te cztery liczby rosną, a sprzedaż jeszcze nie, praca idzie prawidłowo i potrzebny jest czas. Jeśli stoją przez trzy miesiące z rzędu, to nie kwestia cierpliwości, tylko sygnał, że robi się coś niewłaściwego.

Od czego zależy, ile trwa pozycjonowanie sklepu

Wiek i historia domeny

Skraca czas

Domena z kilkuletnią historią i zebranymi linkami

Wydłuża czas

Domena zarejestrowana w tym roku, bez żadnych sygnałów zewnętrznych

Stan techniczny katalogu

Skraca czas

Czysta struktura adresów, poprawne kanoniczne, brak duplikatów wariantów

Wydłuża czas

Filtry w indeksie, łańcuchy przekierowań, warianty rozbite na osobne karty

Konkurencja w branży

Skraca czas

Nisza techniczna, B2B, produkty specjalistyczne

Wydłuża czas

Elektronika, moda, suplementy, gdzie na frazach stoją porównywarki i Allegro

Treść w sklepie

Skraca czas

Własne opisy kategorii i produktów, choćby niedoskonałe

Wydłuża czas

Opisy skopiowane od producenta i identyczne z ofertą na marketplace

Tempo decyzji po stronie sklepu

Skraca czas

Jedna osoba decyzyjna, zmiany wdrażane w tym samym tygodniu

Wydłuża czas

Akceptacje przez kilka osób, wdrożenia w kolejce u zewnętrznego programisty

Szybkość serwera

Skraca czas

Krótki czas odpowiedzi, który pozwala robotowi pobierać tysiące adresów na dobę

Wydłuża czas

Wolny hosting współdzielony, który ogranicza tempo indeksowania katalogu

Budżet na treść i linki

Skraca czas

Nakład dopasowany do wielkości katalogu

Wydłuża czas

Abonament poniżej progu, w którym mieści się realna praca nad sklepem

Ostatni wiersz działa nieintuicyjnie. Niższy budżet nie daje tych samych efektów w dłuższym czasie, bo poniżej pewnego nakładu praca nie nadąża nawet za zmianami w samym katalogu. Rozpisaliśmy te progi razem z kwotami na stronie o tym, ile kosztuje pozycjonowanie sklepu internetowego.

Kiedy pojawiają się pierwsze zamówienia z Google

Najczęściej w piątym albo szóstym miesiącu, i prawie nigdy z fraz, na które celowałeś na starcie. Pierwsze zamówienia przychodzą z długiego ogona: konkretnego modelu, zastosowania, parametru, zapytania o zgodność albo o rozmiar. Te frazy mają pojedyncze wyszukiwania miesięcznie, ale wysoką konwersję i niską konkurencję, więc wchodzą pierwsze.

To jest też powód, dla którego raport pozycji dla dziesięciu wybranych fraz jest złym narzędziem oceny sklepu. Sklep potrafi zwiększyć sprzedaż z wyszukiwarki o kilkadziesiąt procent, mając te dziesięć fraz w tym samym miejscu co na starcie, bo cały wzrost siedzi w setkach zapytań, których nikt nie umieścił w umowie. Dlatego patrzymy na kliknięcia i zamówienia na poziomie kategorii, nie na listę fraz.

Po czym poznać, że praca nie idzie w dobrą stronę

Cztery sygnały, przy których warto zadać niewygodne pytania, nie czekając do dwunastego miesiąca.

  • Po drugim miesiącu nikt nie dotknął struktury katalogu. Jeśli raporty mówią o tekstach i linkach, a liczba adresów w indeksie i zachowanie filtrów są takie same jak na starcie, praca omija największą dźwignię w sklepie.
  • Liczba unikalnych zapytań z wyświetleniami nie rośnie. To jedyny wskaźnik, który rusza się prawie natychmiast przy poprawnej pracy. Trzy miesiące bez zmiany oznaczają, że nie powstaje nic, co poszerza zasięg katalogu.
  • Rosną pozycje fraz z umowy, ale nie rośnie ruch. Klasyczny objaw doboru fraz pod łatwość, a nie pod popyt. Sprawdź w Search Console, ile wyświetleń realnie mają te frazy.
  • Nie masz własnego dostępu do Search Console i Analytics. Bez tego nie da się zweryfikować niczego z powyższych, a przy rozstaniu traci się całą historię danych. To rzecz, którą reguluje umowa, i jeden z zapisów, które opisaliśmy w tekście o tym, co powinna zawierać umowa na pozycjonowanie.

Czy da się to przyspieszyć

Można skrócić o dwa do trzech miesięcy, ale tylko w jeden sposób: zaczynając od techniki, a nie od treści. Sklep z odblokowanym katalogiem publikuje później każdą nową kategorię z natychmiastowym efektem, bo Google pobiera ją w ciągu dni. Sklep, w którym najpierw napisano czterdzieści opisów, a filtry zostawiono w indeksie, czeka na te same efekty pół roku dłużej, bo robot nie dociera do nowej treści.

Drugą rzeczą, która naprawdę przyspiesza, jest tempo decyzji po stronie sklepu. Najdłuższe wdrożenia, jakie widzieliśmy, nie stały na algorytmie Google, tylko na czekaniu na akceptację zmian w szablonie. Warto przed startem ustalić jedną osobę decyzyjną i termin, w jakim zmiany wchodzą na produkcję.

Czego nie da się przyspieszyć: samego czasu, w którym Google ocenia zmiany. Przy większych przebudowach katalogu jest to od czterech do ośmiu tygodni od momentu, gdy robot pobierze nową wersję. Żaden budżet tego nie skraca.

Jak to robimy u nas

Zaczynamy od audytu technicznego z crawlem całego sklepu i z logami serwera, bo to jedyny sposób, żeby wiedzieć, gdzie w danym katalogu leży wąskie gardło. Dopiero potem ustalamy kolejność prac, a linki z naszego zaplecza dokładamy w momencie, w którym sklep jest gotowy je udźwignąć. Pełny zakres prac dla sklepów opisujemy na stronie pozycjonowanie sklepu internetowego, a kwoty na stronie cennik pozycjonowania.

Rozliczamy się miesiąc do miesiąca, z jednomiesięcznym wypowiedzeniem i bez okresu lojalnościowego, właśnie dlatego, że pozycjonowanie sklepu trwa długo. Przy usłudze na kilkanaście miesięcy prawo do wyjścia w dowolnym momencie jest jedynym realnym zabezpieczeniem klienta, a dla nas oznacza, że co miesiąc na nowo musimy pokazać postęp. Jeśli chcesz zobaczyć punkt wyjścia swojego sklepu, zamów bezpłatny audyt: dostaniesz listę rzeczy do naprawy razem z oceną, ile czasu realnie zajmie ich wdrożenie.

Bezpłatny audyt

Sprawdzimy Twoją stronę i powiemy, co da się z niej wyciągnąć

Bezpłatny audyt robimy ręcznie: ponad 60 punktów kontrolnych, crawl serwisu, analiza logów i konkurencji. Dostajesz też propozycję zakresu prac i cenę, zanim cokolwiek podpiszesz.

Zobacz cennik
  • Bez opłat i bez zobowiązań
  • Ceny jawne, bez rozmowy handlowej
  • Umowa miesiąc do miesiąca, bez kar