Pierwsze wzrosty widoczności w sklepie internetowym pojawiają się zwykle po trzech do czterech miesiącach, pierwsze zamówienia przypisane do nowych fraz po czterech do sześciu, a walka o frazy kategoriowe z największym popytem zajmuje od dziewięciu do osiemnastu miesięcy. Te widełki są szerokie nie dlatego, że nikt nie wie, tylko dlatego, że najbardziej decyduje o nich stan sklepu w dniu startu, a nie sama praca agencji.
Poniżej rozpisujemy to miesiąc po miesiącu: co się dzieje w każdym etapie, co konkretnie powinieneś widzieć w Search Console i po czym poznać, że praca idzie w dobrą stronę, zanim wzrośnie sprzedaż. Piszemy to na podstawie tego, jak prowadzimy sklepy, i celowo podajemy też rzeczy, których w pierwszych miesiącach nie widać wcale.
Ile trwa pozycjonowanie sklepu internetowego
Zależy głównie od tego, ile adresów ma katalog i w jakim stanie technicznym jest w dniu startu. Poniżej realne przedziały, których używamy przy planowaniu współpracy.
Do 200 produktów, nisza bez silnej konkurencji
Pierwsze wzrosty widoczności
2 do 3 miesiące
Pierwsze zamówienia z nowych fraz
3 do 4 miesiące
Frazy kategoriowe z dużym popytem
6 do 9 miesięcy
Do 1000 produktów, średnia konkurencja
Pierwsze wzrosty widoczności
3 do 4 miesiące
Pierwsze zamówienia z nowych fraz
4 do 6 miesięcy
Frazy kategoriowe z dużym popytem
9 do 12 miesięcy
Powyżej 1000 produktów, filtry i warianty
Pierwsze wzrosty widoczności
4 do 5 miesięcy
Pierwsze zamówienia z nowych fraz
5 do 7 miesięcy
Frazy kategoriowe z dużym popytem
12 do 18 miesięcy
Sklep po nieudanej migracji albo ze spadkiem
Pierwsze wzrosty widoczności
1 do 2 miesiące na odzyskanie strat
Pierwsze zamówienia z nowych fraz
zależy od skali strat
Frazy kategoriowe z dużym popytem
liczone od momentu powrotu do stanu wyjściowego
Nowa domena, sklep uruchomiony w tym miesiącu
Pierwsze wzrosty widoczności
4 do 6 miesięcy
Pierwsze zamówienia z nowych fraz
6 do 9 miesięcy
Frazy kategoriowe z dużym popytem
18 miesięcy i więcej
Zwróć uwagę na wiersz czwarty. Sklep, który stracił pozycje po zmianie platformy albo po zmianie struktury adresów, zwykle odzyskuje je szybciej niż sklep budujący widoczność od zera, bo pracuje na już zebranych sygnałach. To najtańszy i najszybszy scenariusz z całej tabeli, i jednocześnie ten, w którym najczęściej traci się czas na czekanie, aż samo wróci.
Harmonogram miesiąc po miesiącu
To realny przebieg pracy nad sklepem średniej wielkości. Trzecia kolumna jest najważniejsza, bo to jedyna rzecz, którą możesz sprawdzić sam, bez zaufania do raportu wykonawcy.
1
Co się dzieje po stronie prac
Crawl całego sklepu, zestawienie z raportem indeksowania i z logami serwera. Lista adresów, które robot pobiera bez sensu, i produktów, do których nie dociera wcale. Porządek w przekierowaniach i w mapie witryny.
Co widać w Search Console
Nic nie rośnie. Powinna natomiast spaść liczba adresów w kategorii „wykryte, obecnie niezaindeksowane” i pojawić się ruch w raporcie indeksowania.
2
Co się dzieje po stronie prac
Decyzje o filtrach i sortowaniach, kanoniczne dla wariantów, pierwsze opisy kategorii pisane pod realne zapytania, przebudowa wzorców tytułów dla grup stron.
Co widać w Search Console
Rośnie liczba zaindeksowanych stron kategorii. W raporcie skuteczności zaczynają się pojawiać wyświetlenia na frazach, których wcześniej nie było wcale.
3
Co się dzieje po stronie prac
Kolejne kategorie i karty produktów o najwyższej marży. Start linkowania z naszego zaplecza, kierowanego na kategorie, nie na stronę główną.
Co widać w Search Console
Pierwszy wyraźny wzrost wyświetleń, zwykle o kilkadziesiąt procent. Kliknięcia rosną słabiej, bo pozycje są jeszcze w drugiej i trzeciej dziesiątce.
4
Co się dzieje po stronie prac
Frazy z długiego ogona: warianty, zastosowania, zapytania o parametry. Wewnętrzne linkowanie z kategorii do podkategorii i do bestsellerów.
Co widać w Search Console
Pierwsze frazy wchodzą do pierwszej dziesiątki. Średnia pozycja w raporcie zaczyna się poprawiać, ale mediana jest ważniejsza od średniej.
5 do 6
Co się dzieje po stronie prac
Treść wspierająca: poradniki zakupowe i porównania kierujące do kategorii. Kolejna partia linków. Poprawki na podstawie tego, co już weszło.
Co widać w Search Console
Kliknięcia rosną szybciej niż wyświetlenia, bo pozycje przesuwają się w górę pierwszej dziesiątki. Tu najczęściej widać pierwsze zamówienia z nowych fraz.
7 do 9
Co się dzieje po stronie prac
Wejście na frazy kategoriowe o największym popycie, na których stoją porównywarki i marketplace. Rozbudowa klastrów tematycznych.
Co widać w Search Console
Wzrost skokowy, nie liniowy. Pojedyncza kategoria potrafi przeskoczyć z pozycji 15 na 5 w ciągu dwóch tygodni i pociągnąć cały segment sprzedaży.
10 do 12
Co się dzieje po stronie prac
Utrwalanie i poszerzanie. Sklep ma już zaplecze treści i linków, więc nowe kategorie wchodzą znacznie szybciej niż na starcie.
Co widać w Search Console
Krzywa wyświetleń jest wyraźnie rosnąca, a nowo dodane kategorie rankują w tygodniach, nie w miesiącach.
Dlaczego w pierwszym miesiącu nic nie widać
Bo pierwszy miesiąc jest o tym, żeby Google w ogóle dotarło do Twoich produktów. W typowym sklepie z filtrami robot pobiera tysiące adresów różniących się kolejnością parametrów, zamiast pobierać nowe produkty. To nie jest problem kosmetyczny: budżet indeksowania jest skończony i jeśli zużywa się na kombinacje filtrów, część katalogu nigdy nie zostaje sprawdzona.
Dlatego pierwszy miesiąc to porządkowanie, którego nie widać w żadnym wykresie sprzedaży. Widać je natomiast w raporcie indeksowania i w logach serwera, i o to warto poprosić w raporcie z pierwszego miesiąca. Jeśli wykonawca przysyła po trzydziestu dniach wykres pozycji fraz, to znaczy, że nie zaczął od właściwego miejsca.
Do tego dochodzi czas odpowiedzi serwera, który przy dużym katalogu wprost ogranicza tempo indeksowania. Google zmniejsza liczbę pobieranych adresów, gdy sklep odpowiada wolno, więc sama zmiana na mocniejszy hosting pod sklep potrafi w kilka tygodni odblokować indeksowanie tysięcy kart produktów, bez jednej linijki nowej treści. Sprawdza się to w logach: liczba żądań robota na dobę rośnie po zmianie serwera niemal natychmiast.
Wskaźniki wyprzedzające: co sprawdzać, zanim wzrośnie sprzedaż
Sprzedaż jest wskaźnikiem opóźnionym. Reaguje na końcu, kiedy decyzja o kontynuowaniu albo zerwaniu współpracy jest już podjęta. Te cztery liczby wyprzedzają ją o dwa do trzech miesięcy i wszystkie odczytasz sam w Search Console.
- Liczba zaindeksowanych stron kategorii. Nie całkowita liczba adresów w indeksie, bo tę potrafią zawyżać śmieciowe adresy z filtrów. Interesuje Cię to, czy Twoje kategorie i podkategorie są w indeksie w całości.
- Liczba unikalnych zapytań z jakimikolwiek wyświetleniami. Zanim wzrosną pozycje, rośnie różnorodność fraz. Sklep, który dwa miesiące temu pokazywał się na 400 zapytaniach, a dziś na 1200, idzie w dobrą stronę, nawet jeśli kliknięcia stoją.
- Mediana pozycji, nie średnia. Średnia pozycja z raportu skuteczności jest zniekształcana przez setki fraz z pozycji 80, na których i tak nic się nie zdarzy. Mediana pokazuje, gdzie realnie stoi Twój katalog.
- Liczba fraz w pierwszej dziesiątce. Najbardziej bezpośredni wskaźnik przychodu, bo ruch jest silnie skoncentrowany w pierwszych trzech wynikach. Przeskok z pozycji 8 na 3 daje zwykle kilkukrotnie więcej kliknięć bez dopisania jednego słowa treści.
Jeśli te cztery liczby rosną, a sprzedaż jeszcze nie, praca idzie prawidłowo i potrzebny jest czas. Jeśli stoją przez trzy miesiące z rzędu, to nie kwestia cierpliwości, tylko sygnał, że robi się coś niewłaściwego.
Od czego zależy, ile trwa pozycjonowanie sklepu
Wiek i historia domeny
Skraca czas
Domena z kilkuletnią historią i zebranymi linkami
Wydłuża czas
Domena zarejestrowana w tym roku, bez żadnych sygnałów zewnętrznych
Stan techniczny katalogu
Skraca czas
Czysta struktura adresów, poprawne kanoniczne, brak duplikatów wariantów
Wydłuża czas
Filtry w indeksie, łańcuchy przekierowań, warianty rozbite na osobne karty
Konkurencja w branży
Skraca czas
Nisza techniczna, B2B, produkty specjalistyczne
Wydłuża czas
Elektronika, moda, suplementy, gdzie na frazach stoją porównywarki i Allegro
Treść w sklepie
Skraca czas
Własne opisy kategorii i produktów, choćby niedoskonałe
Wydłuża czas
Opisy skopiowane od producenta i identyczne z ofertą na marketplace
Tempo decyzji po stronie sklepu
Skraca czas
Jedna osoba decyzyjna, zmiany wdrażane w tym samym tygodniu
Wydłuża czas
Akceptacje przez kilka osób, wdrożenia w kolejce u zewnętrznego programisty
Szybkość serwera
Skraca czas
Krótki czas odpowiedzi, który pozwala robotowi pobierać tysiące adresów na dobę
Wydłuża czas
Wolny hosting współdzielony, który ogranicza tempo indeksowania katalogu
Budżet na treść i linki
Skraca czas
Nakład dopasowany do wielkości katalogu
Wydłuża czas
Abonament poniżej progu, w którym mieści się realna praca nad sklepem
Ostatni wiersz działa nieintuicyjnie. Niższy budżet nie daje tych samych efektów w dłuższym czasie, bo poniżej pewnego nakładu praca nie nadąża nawet za zmianami w samym katalogu. Rozpisaliśmy te progi razem z kwotami na stronie o tym, ile kosztuje pozycjonowanie sklepu internetowego.
Kiedy pojawiają się pierwsze zamówienia z Google
Najczęściej w piątym albo szóstym miesiącu, i prawie nigdy z fraz, na które celowałeś na starcie. Pierwsze zamówienia przychodzą z długiego ogona: konkretnego modelu, zastosowania, parametru, zapytania o zgodność albo o rozmiar. Te frazy mają pojedyncze wyszukiwania miesięcznie, ale wysoką konwersję i niską konkurencję, więc wchodzą pierwsze.
To jest też powód, dla którego raport pozycji dla dziesięciu wybranych fraz jest złym narzędziem oceny sklepu. Sklep potrafi zwiększyć sprzedaż z wyszukiwarki o kilkadziesiąt procent, mając te dziesięć fraz w tym samym miejscu co na starcie, bo cały wzrost siedzi w setkach zapytań, których nikt nie umieścił w umowie. Dlatego patrzymy na kliknięcia i zamówienia na poziomie kategorii, nie na listę fraz.
Po czym poznać, że praca nie idzie w dobrą stronę
Cztery sygnały, przy których warto zadać niewygodne pytania, nie czekając do dwunastego miesiąca.
- Po drugim miesiącu nikt nie dotknął struktury katalogu. Jeśli raporty mówią o tekstach i linkach, a liczba adresów w indeksie i zachowanie filtrów są takie same jak na starcie, praca omija największą dźwignię w sklepie.
- Liczba unikalnych zapytań z wyświetleniami nie rośnie. To jedyny wskaźnik, który rusza się prawie natychmiast przy poprawnej pracy. Trzy miesiące bez zmiany oznaczają, że nie powstaje nic, co poszerza zasięg katalogu.
- Rosną pozycje fraz z umowy, ale nie rośnie ruch. Klasyczny objaw doboru fraz pod łatwość, a nie pod popyt. Sprawdź w Search Console, ile wyświetleń realnie mają te frazy.
- Nie masz własnego dostępu do Search Console i Analytics. Bez tego nie da się zweryfikować niczego z powyższych, a przy rozstaniu traci się całą historię danych. To rzecz, którą reguluje umowa, i jeden z zapisów, które opisaliśmy w tekście o tym, co powinna zawierać umowa na pozycjonowanie.
Czy da się to przyspieszyć
Można skrócić o dwa do trzech miesięcy, ale tylko w jeden sposób: zaczynając od techniki, a nie od treści. Sklep z odblokowanym katalogiem publikuje później każdą nową kategorię z natychmiastowym efektem, bo Google pobiera ją w ciągu dni. Sklep, w którym najpierw napisano czterdzieści opisów, a filtry zostawiono w indeksie, czeka na te same efekty pół roku dłużej, bo robot nie dociera do nowej treści.
Drugą rzeczą, która naprawdę przyspiesza, jest tempo decyzji po stronie sklepu. Najdłuższe wdrożenia, jakie widzieliśmy, nie stały na algorytmie Google, tylko na czekaniu na akceptację zmian w szablonie. Warto przed startem ustalić jedną osobę decyzyjną i termin, w jakim zmiany wchodzą na produkcję.
Czego nie da się przyspieszyć: samego czasu, w którym Google ocenia zmiany. Przy większych przebudowach katalogu jest to od czterech do ośmiu tygodni od momentu, gdy robot pobierze nową wersję. Żaden budżet tego nie skraca.
Jak to robimy u nas
Zaczynamy od audytu technicznego z crawlem całego sklepu i z logami serwera, bo to jedyny sposób, żeby wiedzieć, gdzie w danym katalogu leży wąskie gardło. Dopiero potem ustalamy kolejność prac, a linki z naszego zaplecza dokładamy w momencie, w którym sklep jest gotowy je udźwignąć. Pełny zakres prac dla sklepów opisujemy na stronie pozycjonowanie sklepu internetowego, a kwoty na stronie cennik pozycjonowania.
Rozliczamy się miesiąc do miesiąca, z jednomiesięcznym wypowiedzeniem i bez okresu lojalnościowego, właśnie dlatego, że pozycjonowanie sklepu trwa długo. Przy usłudze na kilkanaście miesięcy prawo do wyjścia w dowolnym momencie jest jedynym realnym zabezpieczeniem klienta, a dla nas oznacza, że co miesiąc na nowo musimy pokazać postęp. Jeśli chcesz zobaczyć punkt wyjścia swojego sklepu, zamów bezpłatny audyt: dostaniesz listę rzeczy do naprawy razem z oceną, ile czasu realnie zajmie ich wdrożenie.